Skip to main content
Haenyeo: kobiety morza z Jeju

Haenyeo: kobiety morza z Jeju

Kim są haenyeo z Jeju?

Haenyeo to nurkujące bez sprzętu kobiety z Jeju, głównie w wieku 60-80 lat, które zbierają uszaki, ślimaki morskie i wodorosty, wstrzymując oddech na głębokości 5-10 metrów bez butli tlenowych. UNESCO wpisało tę tradycję na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego w 2016. Muzeum Haenyeo w Gujwa oraz zaplanowane pokazy nurkowania w Seongsan i Hado to najbardziej niezawodne sposoby, by poznać tę kulturę z szacunkiem.

Na długo zanim Jeju miało lotnisko, pas kurortów czy choćby jeden autobus wycieczkowy, jego przybrzeżna gospodarka opierała się na kobietach, które nurkowały w zimnej wodzie bez sprzętu, by przynieść jedzenie i dochód. Haenyeo — dosłownie „kobiety morza” — to nurkujące bez sprzętu kobiety pracujące wzdłuż wybrzeża Jeju w piankach i pasach obciążonych ołowiem, wstrzymujące oddech na jedną do dwóch minut za jednym razem, czasem na głębokości 5-10 metrów, by zbierać uszaki, ślimaki morskie, jeżowce i wodorosty. UNESCO wpisało tę tradycję na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości w 2016, uznając zarówno wymaganą umiejętność fizyczną, jak i niezwykłą matrylinearną strukturę ekonomiczną, którą stworzyła na wyspie, gdzie mężczyźni historycznie łowili dalej od brzegu lub pracowali na roli.

Tradycja zbudowana na konieczności, nie folklorze

Nurkowanie haenyeo poprzedza jakikolwiek wątek turystyczny o wieki — pisemne wzmianki sięgają dynastii Joseon, a sama praktyka prawdopodobnie istniała na długo wcześniej jako działalność na przeżycie w miejscu z cienką wulkaniczną glebą i niepewnymi zbiorami. To, co czyni wersję z Jeju wyjątkową w globalnym kontekście, to skala i struktura społeczna: w szczycie w latach 50.-60. XX wieku praca haenyeo utrzymywała całe gospodarki wioskowe, z kobietami jako głównymi żywicielkami i „główną nurkującą” (daepapsulmun lub sangjapsulmun w starszej hierarchii wioskowej) koordynującą, kto gdzie nurkuje i jak dzielony jest połów. Niektóre kobiety z Jeju migrowały sezonowo, by nurkować u wybrzeży kontynentalnej Korei, Japonii, a nawet krótko na rosyjskim Dalekim Wschodzie, podążając za zasobami uszaków i ślimaków morskich — szczegół, który zaskakuje większość odwiedzających spodziewających się czysto lokalnego rzemiosła.

Sama technika fizyczna nie ma współczesnego odpowiednika nauczanego w klasie. Haenyeo uczą się od starszych nurkujących, zwykle zaczynając jako nastolatki w dawniejszych pokoleniach, rozwijając pojemność płuc i tolerancję na zimno przez lata, a nie poprzez formalną certyfikację. Charakterystyczne „sumbisori” — wysoki, gwiżdżący wydech przy wynurzeniu — nie jest ozdobne; to sposób, w jaki nurkujące szybko usuwają nagromadzony dwutlenek węgla, by przygotować się do kolejnego nurkowania, i jest słyszalne z naprawdę zaskakującej odległości nad spokojną wodą.

Sprzęt i technika w szczegółach

Współczesny sprzęt haenyeo jest zwodniczo prosty w porównaniu ze sprzętem do nurkowania rekreacyjnego: pełny neoprenowy kombinezon (zastępujący bawełniane stroje mulsojungi używane aż do lat 70. XX wieku), obciążony pas przeciwdziałający wyporności kombinezonu, maska, płetwy i rękawice do obchodzenia się z ostrymi skałami i skorupiakami. Nie ma butli, regulatora ani głębokościomierza — nurkujące oceniają głębokość i czas na wyczucie i doświadczenie zdobyte przez lata. Tewak, okrągła boja historycznie wykonana z suszonej tykwy, a dziś częściej z plastiku, pływa na powierzchni nad pozycją nurkującej, pełniąc podwójną funkcję punktu odpoczynku między nurkowaniami i markera pomagającego łodziom i innym nurkującym śledzić, gdzie pracuje każda z kobiet.

Pojedyncza haenyeo może wykonać dziesiątki nurkowań podczas sesji roboczej trwającej kilka godzin, schodząc na 5-10 metrów (niektóre doświadczone nurkujące schodzą znacznie głębiej), pozostając pod wodą od 30 sekund do dwóch minut w zależności od głębokości i zadania, a następnie wynurzając się z wydechem sumbisori, zanim zejdą ponownie. Nurkowanie odbywa się w zimnej wodzie przez cały rok dla wielu haenyeo, ponieważ skorupiaki nie przestają rosnąć zimą — tolerancja na zimno budowana przez dziesięciolecia to jedna z adaptacji fizycznych badanych przez naukowców u starszych haenyeo, których spoczynkowe tempo metabolizmu i reakcja na zimną wodę mierzalnie różnią się od populacji nienurkujących w tym samym wieku.

Jak zorganizowany jest i sprzedawany połów

Praca haenyeo jest zwykle zorganizowana poprzez spółdzielnie na poziomie wioski (eochon-gye), które zarządzają prawami do nurkowania na konkretnych odcinkach wybrzeża, koordynują, które strefy są eksploatowane w które dni, by uniknąć nadmiernego połowu w jednym obszarze, i często zajmują się zbiorową sprzedażą połowu lokalnym targom, restauracjom i przetwórcom. Ta spółdzielcza struktura jest częścią tego, co dało wioskom haenyeo ich historycznie niezwykły stopień kobiecej organizacji ekonomicznej — decyzje dotyczące harmonogramów nurkowania, podziału połowu i spory były zarządzane przez same nurkujące, a nie przez męskie władze wioskowe, co jest naprawdę wyjątkowym ustaleniem społecznym w ramach szerzej pojętego przednowoczesnego społeczeństwa koreańskiego.

Dochód z nurkowania różni się znacznie w zależności od pory roku, jakości połowu oraz umiejętności i wytrzymałości poszczególnej nurkującej, ale przez dziesięciolecia stanowił główny lub jedyny dochód wielu gospodarstw domowych haenyeo, zwłaszcza w wioskach, gdzie mężczyźni pracowali sezonowo gdzie indziej lub gdzie samo rybołówstwo nie mogło utrzymać rodziny. Dziś, przy dużo mniejszej liczbie pracujących nurkujących i kurczącej się bazie klientów wśród restauracji i targów polegających konkretnie na owocach morza złowionych przez haenyeo (a nie hodowanych czy importowanych), ekonomia się zmieniła, a dochód z nurkowania dla większości pozostałych haenyeo uzupełnia emeryturę i wsparcie rodziny, zamiast służyć jako jedyne źródło utrzymania.

Gdzie kultura haenyeo jest wciąż aktywna dzisiaj

Wioski nurkowe są rozsiane po całej wyspie, ale koncentracja jest największa wzdłuż wybrzeża północno-wschodniego w pobliżu Gujwa oraz wiosek Hado i Sehwa, gdzie znajduje się Muzeum Haenyeo. Ta część wschodniego Jeju pozostaje najbardziej niezawodnym pojedynczym regionem, by połączyć kontekst muzealny z realną szansą zobaczenia nurkujących pracujących na płyciznach danego poranka — choć „niezawodny” jest relatywne, ponieważ haenyeo nurkują według własnego harmonogramu, zależnego od pogody, a nie dla wygody turystów.

Dalej na południe, wybrzeże poniżej Seongsan Ilchulbong i w okolicach Beophwan-dong również ma aktywne spółdzielnie nurkowe, a niektóre wioskowe budki z owocami morza (haenyeo chon lub restauracje domów haenyeo) sprzedają dzienny połów przygotowany prosto — na surowo, w pikantnej sałatce z owoców morza (mulhoe) lub grillowany — dokładnie tam, gdzie wyszedł z wody. Te budki są zwykle małe, przyjazne płatnościom gotówką, sezonowe i nieoznaczone angielskimi szyldami; zapytanie gospodarza hotelu czy pensjonatu o najbliższą jest bardziej skuteczne niż szukanie w internecie.

Zaplanowane pokazy kontra nurkowania robocze

Ponieważ nurkowania robocze odbywają się, kiedy pozwalają na to warunki i plan poszczególnej nurkującej, większość odwiedzających chcących gwarantowanego widoku wybiera zamiast tego zorganizowany pokaz kulturowy. Są one zwykle organizowane przez wioskowe spółdzielnie (eochon-gye) we współpracy z lokalnymi biurami turystycznymi lub prywatnymi operatorami, odbywają się według stałego harmonogramu (często raz lub dwa razy dziennie, pogoda pozwalająca) i zwykle obejmują krótką pogadankę o tradycji, po której następuje nurkowanie na żywo blisko brzegu, gdzie połów jest pokazywany, a czasem od razu degustowany.

Jeju: wschodnie miejsca UNESCO z pokazem nurkowania haenyeo łączy zaplanowany pokaz z przystankami przy pobliskich obiektach naturalnych wpisanych na listę UNESCO, co rozwiązuje największy problem logistyczny dla niezależnych odwiedzających — wiedzę, w który dzień i w której zatoczce faktycznie odbywa się pokaz. To rozsądny środek między liczeniem na natknięcie się na prawdziwe nurkowanie robocze a niezrobieniem niczego.

Dla bardziej wciągającej, skupionej na jedzeniu wersji, Jeju: doświadczenie kultury haenyeo z degustacją owoców morza łączy wprowadzenie kulturowe z degustacją świeżo zebranych owoców morza, co jest prawdopodobnie najbardziej uczciwym sposobem, by jako odwiedzający zetknąć się z pracą haenyeo — poprzez jedzenie, które ich nurkowanie faktycznie wytwarza, przygotowane tak, jak przygotowuje się je lokalnie od pokoleń, a nie tylko jako inscenizowany występ.

Fizyczny koszt całego życia nurkowania

Dziesięciolecia powtarzanego nurkowania bez sprzętu niosą wymierny koszt fizyczny, a kultura haenyeo tego nie romantyzuje — zarówno wystawy muzealne, jak i badania naukowe dokumentują podwyższone wskaźniki bólów głowy, uszkodzeń słuchu i schorzeń związanych z dekompresją u nurkujących przez całe życie, obok ogólnego zużycia wynikającego z fizycznie wymagającej pracy na zewnątrz kontynuowanej daleko w starość. Naukowcy badający fizjologię haenyeo znaleźli prawdziwe adaptacje — mierzalnie inną tolerancję na zimno i odruchy nurkowe w porównaniu z populacjami nienurkującymi — ale adaptacja to nie to samo co odporność na szkody, a wiele emerytowanych i starszych aktywnych haenyeo żyje z przewlekłym bólem lub utratą słuchu wynikającą z ich kariery nurkowej.

Ta fizyczna rzeczywistość jest częścią powodu, dla którego niektóre haenyeo, nawet te dumne z tej tradycji i wspierające jej uznanie przez UNESCO, mają mieszane uczucia co do aktywnego zachęcania młodszych kobiet do tego zawodu wyłącznie dla zachowania kultury — to nie jest nostalgiczne odrodzenie rzemiosła, jak mogłoby to być w przypadku tkactwa czy garncarstwa, lecz wymagająca praca fizyczna z prawdziwymi długoterminowymi kosztami zdrowotnymi, podejmowana historycznie z konieczności ekonomicznej, a nie z wyboru.

Kwestia fotografii

Niektóre produkty turystyczne mocno grają na wizualnym dramatyzmie haenyeo w tradycyjnym lub nowoczesnym sprzęcie do nurkowania na tle wulkanicznego wybrzeża Jeju, a Jeju: sesja fotograficzna z kobietami morza haenyeo jest zbudowana wyraźnie wokół tego — pozowana sesja fotograficzna z przewodniczką lub performerką haenyeo, a nie dokumentalny dostęp do prawdziwego nurkowania roboczego. Warto znać tę różnicę przed rezerwacją: to doświadczenie portretowe zainspirowane dziedzictwem haenyeo, a nie okazja do sfotografowania nieskryptowanej pracy zbioru. Obie mają swoje miejsce, ale mylenie ich prowadzi do rozczarowanych oczekiwań po obu stronach.

Jeśli waszym celem jest pełna szacunku, dokumentalna fotografia prawdziwej, pracującej wioski nurkowej, bardziej skutecznym podejściem jest cierpliwość i niskie oczekiwania: odwiedźcie wybrzeże Hado lub Beophwan wcześnie rano, zachowajcie odpowiedni dystans i zaakceptujcie, że wielu dni nie będzie żadnego nurkowania z powodu pogody, warunków morskich lub po prostu dlatego, że nurkujące, które mieliście nadzieję zobaczyć, już skończyły na dziś.

Dlaczego tradycja się kurczy i co się z tym robi

Populacja haenyeo na Jeju spadła z szacowanych ponad 20 000 w latach 60. XX wieku do poniżej 3000 dzisiaj, a przeciętny wiek wciąż rośnie — większość aktywnych nurkujących ma dziś 60 lub 70 lat, a stosunkowo niewiele młodszych kobiet wchodzi do tego zawodu. Powody wymieniane lokalnie obejmują wymagania fizyczne i ryzyko zdrowotne (schorzenia związane z dekompresją po dziesięcioleciach powtarzanego nurkowania bez sprzętu są powszechne u starszych haenyeo), bardziej dostępne alternatywne zatrudnienie na wyspie z rosnącą gospodarką turystyczną oraz malejące zasoby skorupiaków spowodowane zanieczyszczeniem i ocieplaniem się wód przybrzeżnych, co czyni tę pracę mniej opłacalną ekonomicznie niż kiedyś.

W odpowiedzi prowincjonalny rząd Jeju i kilka organizacji pozarządowych prowadzi szkoły haenyeo i programy przyuczające do zawodu, mające na celu zarówno zachowanie techniki, jak i zaoferowanie młodszym kobietom (a czasem zainteresowanym osobom z zewnątrz) uporządkowanego sposobu jej nauki, obok szerszych działań na rzecz ochrony morza związanych z ochroną łowisk skorupiaków i wodorostów, od których zależą haenyeo. Samo Muzeum Haenyeo funkcjonuje częściowo jako przestrzeń rzecznicza dla tych wysiłków ochronnych, a nie tylko jako historyczne archiwum.

Kultura haenyeo poza wodą

Wpływ pracy haenyeo rozciąga się na inne części tożsamości kulturowej Jeju opisane gdzie indziej na tej stronie — wyjątkowy dialekt wyspy zawiera słownictwo specyficzne dla warunków nurkowania i terenu morskiego, którego nie ma w standardowym koreańskim, a struktury społeczne haenyeo są jednym z powodów, dla których Jeju jest czasem opisywane, z pewną dozą romantyzowania, jako historycznie matriarchalne lub matrifokalne społeczeństwo w porównaniu z resztą Korei. Zarówno Wioska Ludowa Jeju, jak i Wioska Ludowa Seongeup obejmują wystawy dotykające życia haenyeo w szerszym kontekście przednowoczesnego życia na wyspie, choć żadna nie skupia się na tym tak dogłębnie jak dedykowane muzeum w Gujwa.

Haenyeo pojawiają się też, czasem kontrowersyjnie, w marketingu turystycznym Jeju i okazjonalnie w koreańskiej telewizji i filmie, co zarówno podniosło międzynarodową świadomość (pomagając sprawie wpisu na listę UNESCO), jak i wywołało pewną lokalną krytykę za sprowadzanie wymagającego, często fizycznie niszczącego zawodu do malowniczego symbolu kulturowego. Podejście do tego tematu z tym napięciem w pamięci — prawdziwym szacunkiem dla trudnego, zanikającego zawodu, a nie czystą ciekawością fotookazji — to bardziej uczciwy sposób, by jako odwiedzający się z nim zmierzyć.

Praktyczne uwagi dotyczące odwiedzania wiosek nurkowych

Aktywność nurkowa jest największa w cieplejszych miesiącach (mniej więcej od kwietnia do października), gdy temperatury wody czynią dłuższe sesje wykonalnymi, choć niektóre haenyeo nurkują w piankach przez cały rok; spodziewajcie się niewielkiej lub żadnej aktywności nurkowej podczas złej pogody, w tym w okresie skłonnym do tajfunów pod koniec sierpnia i we wrześniu. Nie ma opłaty za samo spacerowanie wzdłuż wybrzeża wioski nurkowej i obserwowanie z brzegu, ani obowiązku kupowania czegokolwiek — choć zakup świeżych owoców morza bezpośrednio ze stoiska haenyeo, gdy jest dostępne, to prosty sposób na ekonomiczne wsparcie tej tradycji bez potrzeby rezerwowania formalnej wycieczki.

Jeśli zatrzymujecie się w Jeju City, Gujwa i Hado leżą mniej więcej 30-40 minut na wschód samochodem; z Seogwipo zaplanujcie bliżej godziny wzdłuż drogi wybrzeżnej. Autobusy publiczne kursują do obu obszarów, ale z ograniczoną częstotliwością, więc wynajęte auto lub taksówka dają więcej elastyczności co do wczesnoporannego czasu, który zwiększa szanse na zobaczenie prawdziwego nurkowania.

Najczęściej zadawane pytania o haenyeo

Czy turyści mogą za darmo obserwować nurkowanie haenyeo?

Tak, w kilku nadmorskich wioskach, gdzie haenyeo wciąż pracują, w tym w Hado w pobliżu muzeum oraz na wybrzeżu poniżej Seongsan Ilchulbong, choć obserwacje zależą od pogody, pływów i własnego harmonogramu nurkujących — nie ma stałej pory pokazu dla prawdziwych roboczych nurkowań.

Jaka jest różnica między prawdziwym nurkowaniem haenyeo a pokazem dla turystów?

Nurkowania robocze odbywają się według własnego harmonogramu nurkujących w celu faktycznego zbioru owoców morza i są niezapowiedziane; zaplanowane występy kulturalne, często połączone z degustacją owoców morza, są choreografowane dla odwiedzających i odbywają się w ustalonych godzinach, zwykle za pośrednictwem wioskowej spółdzielni lub organizatora wycieczek.

W jakim wieku są dziś przeciętnie haenyeo?

Przeciętny wiek to obecnie połowa lat 60. do wczesnych lat 70., z aktywnymi nurkującymi po 80. roku życia. Haenyeo z Jeju liczyły ponad 20 000 osób w latach 60. XX wieku, a dziś mniej niż 3000, skoncentrowanych w wioskach takich jak Hado, Sehwa i Beophwan.

Czy wypada robić zdjęcia haenyeo?

Gdy to możliwe, zapytajcie najpierw, zwłaszcza przy zbliżeniach nurkujących wynurzających się z wody — wiele z nich to starsze kobiety skupione na bezpieczeństwie i oddechu po nurkowaniu, a nie pozujące do zdjęć. Zdjęcia z odpowiedniej odległości podczas zorganizowanych pokazów są generalnie mile widziane.

Co faktycznie łowią haenyeo?

Głównie uszaki (jeonbok), ślimaki turban (sora), jeżowce, ośmiornice i różne wodorosty, sprzedawane świeże na nadmorskich targach i do restauracji, lub jedzone od razu w budkach z owocami morza prowadzonych przez haenyeo (haenyeo chon) w pobliżu wiosek nurkowych.

Dlaczego haenyeo nie używają butli tlenowych?

Nurkowanie na wstrzymanym oddechu bez butli to definiująca zasada tej tradycji, zarówno kulturowo, jak i, od lat 80. XX wieku, na mocy lokalnych przepisów mających chronić zasoby skorupiaków przed nadmiernym połowem, który nurkowanie z butlą znacznie by ułatwiło.

Gdzie najlepiej poznać historię haenyeo?

Muzeum Haenyeo w Gujwa (Hado-ri), zbudowane specjalnie w tym celu i darmowe lub niemal darmowe do zwiedzania, to najbardziej kompletne pojedyncze źródło o historii tej tradycji i jej niepewnej przyszłości.